otwórz menu

Kazimiera Styp-Rekowska

Strona główna   /   Laureaci   /   1975   /   Kazimiera Styp-Rekowska

Rok przyznania nagrody: 1975


Kategoria nagrody: Kategoria V. Działalność naukowa, dokumentacyjna, animacja i upowszechnianie kultury ludowej


Dziedzina nagrody: Działalność naukowa, upowszechnianie, animacja


Region: Pomorskie, powiat bytowski, Płotowo Małe


Urodziła się w 1911 r. w Płotowie Małym, tu spędziła całe życie i tamże zmarła w 1976 r. Styp-Rekowscy należeli do starych szlacheckich rodów kaszubskich. Ojciec Kazimiery Jan Styp-Rekowski i jego dwaj bracia Franciszek i Leon wychowani byli w XIX wieku w duchu wierności Ojczyźnie i tradycjom kaszubskim. Jan przed wojną był prezesem kaszubskiego okręgu Związku Polaków w Niemczech, współzałożycielem Banku Ludowego w Bytowie, założycielem polskiej szkoły w Płotowie, inicjatorem różnorodnych przedsięwzięć patriotycznych. Za tę narodową działalność rodzina zapłaciła wieloma ofiarami - ojciec, siostra i dwaj bracia zostali osadzeni w obozach koncentracyjnych. Kazimiera w okresie wojny po kolei urządzała pogrzeby: ojcu i matce, braciom symboliczne. Nie wrócił też z obozu jej narzeczony Emil Kaczmarczyk dyrektor Banku Ludowego w Bytowie. Wojna doprowadziła piękne gospodarstwo Styp-Rekowskich do ruiny.

Kazimiera ukończyła polską szkołę w Płotowie. W 1931 r. kurs Uniwersytetu Ludowego w Dalkowie pod Gnieznem, była też przyjęta do Seminarium Nauczycielskiego w Poznaniu, ale matka pragnęła zatrzymać ją przy sobie, uczyła się więc trzy lata w berlińskiej szkole gospodarstwa domowego. Idąc śladem ojca brała czynny udział w organizacji polskiego życia kulturalnego w Płotowie. Była członkiem zarządu Polskiego Towarzystwa Młodzieży, którego imprezy wzbogacała elementami kaszubskich zwyczajów i tradycyjnymi pieśniami. Po wojnie sama została na ojcowiźnie, nie zrażona straszliwymi przejściami, jakich doznała od „władzy ludowej” realizującej program ,,rozkułaczania”. Kazimiera pamiętała testament ojca, który na łożu śmierci po powrocie z obozu przykazał: „Gdy będzie Polska, trzeba będzie dla niej dużo pracować”. Walcząc o utrzymanie gospodarstwa nie szczędziła czasu i własnych środków na organizację Kaszubskiego Zespołu Pieśni i Tańca. Była dyrygentem i choreografem, wygłaszała prelekcje, tłumaczyła niestrudzenie władzom i nowym osadnikom kim są Kaszubi i objaśniała polskość ich tradycyjnej kultury, naukowcom udostępniała przechowywane pamiątki rodzinne, dokumenty zmagań zachodnich Kaszubów o zachowanie swej narodowości. Gromadziła relikty kultury materialnej w swojej zagrodzie, działała jako Społeczny Opiekun Zabytków. Etnografowie nagrywali jej opowiadania po kaszubsku, pieśni przejęte od matki, śpiewane w młodości. Była cenną informatorką o ludowych tradycjach tego regionu. Pozostawiła po sobie zbiór dokumentów oraz etnograficznych zabytków, z których część pozyskało Muzeum Zachodnio-Kaszubskie w Bytowie. Była autentyczną wiejską działaczką o szerokich horyzontach wierną hasłu:

Ni ma Kaszub bez Polonii 

i bez Kaszub Polści...

 

Aleksander Błachowski

Laureaci Nagrody 1975

Projekt i wykonanie www.pawelec.info